Na pewno wesołej i luźnej. Time to często czas spotkań dawno nie widzianych znajomych z różnych stron kraju. Nierzadko właśnie na festiwalach spotykają się osoby od dawna znające się jedynie z Internetu.

Oczywiście na prelekcjach, szczególnie tych ciekawych, jest niemal absolutna cisza, przerywana wybuchami… śmiechu, a czasem po sali rozejdzie się odgłos głębokiego zdumienia. Często jest też czas na wspólną dyskusję.

W przerwach zawierane są znajomości, a w Games Roomie przy grach planszowych i karcianych można wypełnić sobie cały dzień świetną rozrywką.

Ważnym elementem imprez, szczególnie ciężko przyswajalnym nowym uczestnikom, jest forma zwracania się do innych osób. Za bardzo niemiłe uważa się zwracanie do rozmówców per „pan” lub „pani”. Mówimy do siebie po prostu per „ty”, po imionach lub pseudonimach (ksywach/nickach). Nawet do osób znacznie od nas starszych, a będących w środowisku, zwracamy się tak samo. Wyjątkiem jest kilku może najsławniejszych pisarzy…

Jeśli nie wiesz, jak ktoś się nazywa zerknij dyskretnie na IDentyfikator. Dobrym obyczajem jest umieścić na nim swoją ksywkę.

Posted in: Pytania dotyczące festiwalów